Stwierdzenie choroby nowotworowej to szok. Chory początkowo nie dowierza, może zaprzeczać diagnozie, zamykać się w sobie. Tymczasem niewiele jest czasu – trzeba szybko podjąć ważne decyzje. Doradzamy, o co pytać lekarza po takiej diagnozie i gdzie szukać pomocy.

Człowiek postawiony w obliczu diagnozy onkologicznej jest kompletnie zagubiony, dlatego niezwykle ważne jest podejście lekarza do pacjenta: jego otwartość, życzliwość, stworzenie okoliczności, które w tak trudnym momencie pozwolą nawiązać nić porozumienia, aby wspólnie podejmować ważne decyzje. Ostateczną decyzję co do leczenia podejmuje zawsze pacjent, a lekarz ma obowiązek przekazać mu informacje, które pozwolą mu wybrać najkorzystniejsze dla siebie opcje.

Lekarz jest najczęściej pierwszym źródłem informacji dla chorego i to on jako pierwszy może podać mu pomocną dłoń. Warto, aby przekazał swojemu pacjentowi informacje o znanych mu grupach wsparcia osób, które przeszły to samo i wiedzą na temat życia z tą choroba więcej niż ktokolwiek inny – mówi Ewelina Szmytke, wolontariuszka działającą na polu raka płuca w Polsce.

Po pierwszym szoku przychodzi czas na pytania i poszukiwanie odpowiedzi. Często jednak chory ma mętlik w głowie, trudno mu zebrać myśli, zastanawia się, o co powinien zapytać. Uporządkujmy ten chaos. Warto swoje pytania napisać na kartce. Po pierwsze ważne jest ustalenie, w jakim stadium jest choroba. Stopień zaawansowania warunkuje decyzje o dalszym postępowaniu.

Powered by WPeMatico

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY